poniedziałek, 5 września 2016

Playskool "Mój pierwszy przyjaciel Jamniczek" -Recenzja











Witajcie,

Wiem wiem, totalnie Was zaniedbałam!
Sierpień był dla mnie ciężkim miesiącem, dużo się działo nie zawsze było kolorowo, ale powoli ogarniam rzeczywistość i wracam do Was! Mam tyle do napisania tylko czasu więcej by się przydało. Ale co tam jakoś to ogarnę. Dzisiaj chciałbym zaprosić wszystkich na recenzję zabawki Playskool "Mobilny Jamniczek" którego dostaliśmy od Streetcom!



Gdy słyszę, że zabawka jest mobilna, zazwyczaj myślę sobie, że pewnie gra, śpiewa i robi inne cuda. Nie tym razem!
Szczerze mówiąc, cieszę się z tej ciszy, zabawka, o której mowa dostaliśmy w ramach kampanii Streetcom. Playskool myślę, że większość rodziców zna tę firmę, a jeśli nie znacie, zaraz Wam przedstawię Mobilnego Jamniczka.


Zabawka jest skierowana do dzieci w wieku +9m, ale wiecie co? Mój trzyletni synek bawił się nią z przyjemnością. Nie, może inaczej to ujmę, on nie chciał oddać zabawki siostrze. Mogłoby się wydawać, że dziecko w tym wieku nie zainteresuje się zabawką tego typu, a tu wręcz przeciwnie.
Wciskanie guzika, przesuwanie suwaka i kręcenie pokrętłem okazały się frajdą.


Zabawka trafiła do nas, gdy była w pracy, po powrocie nie miałam szans na jej obejrzenie.
Teraz mamy ją już długo więc dokładnie powiem, co się kryje za tą zabawką!


Oczywiście zabawa! Najbardziej lubię tę błogą ciszę, żadnego piszczenia, piosenek, mrugania.
Dziecko jest skupione na tym, co oferuje zabawka kształty, wzory oraz kolory i estetyka wykonania zapewniają ciekawą i bezpieczną zabawę, rozwijając zdolności motoryczne, oraz rozumienie przyczynowo-ruchowe. Dlaczego? To proste, ponieważ każdy przycisk jest innego kształtu i żeby uwolnić dane zwierzątko, trzeba nacisnąć, przesunąć w odpowiednią stronę guzik. Przyciski mamy trzy i trzy zwierzaczki pieska, kotka i króliczka. Kółeczko z boku pokazuje zwierzątka i liczby, które pojawiają się w otworze kółka, które obracamy palcem.


Jamniczek posiada jeszcze dwie bardzo istotne zalety! Składa się, jest to genialny pomysł, zabawkę możemy wziąć do torebki w rękę, można ją przenosić na paskach, które służą również do mocowania np. na pałąku wózka, w łóżeczku, w samochodzie! Rzepy są solidne i wygodne w mocowaniu. Jamniczek sam się nie złoży, posiada on blokadę, która to uniemożliwia dzięki, czemu nasz maluch nie przyciśnie sobie paluszków.



Podsumowując: Zabawka jest ciekawa, solidnie wykonana jak widać na zdjęciu, po miesiącu intensywnej zabawy ma ona tylko rysy, a spadła tyle razy na różnych powierzchniach, że inna zabawka już dawno by pękła więc to duży plus, co jeszcze? Bawiło się nią tyle dzieci, że sama jestem zaskoczona takim zainteresowaniem. Rodzice najbardziej byli zdziwieni, że ich dziecko interesuje się zabawką, która nie jest interaktywna. No cóż, dziwi mnie to bo przecież maluch potrzebuje również zabawek, które nie tylko cały czas coś ćwierkają, zgadzacie się? Ja szczerze jestem zadowolona z Jamniczka, możemy spokojnie zabrać go ze sobą w każde miejsce. System składania jest genialnym pomysłem, brawo dla Playskool. Całość tworzy prostą, a zarazem ciekawą zabawkę dla każdego dziecka.

Kupilibyście taką zabawkę? Jak się ona Wam podoba?

10 komentarzy:

  1. Bardzo sympatyczna i fajna zabawka, z pewnością skusi wiele dzieci do radosnej zabawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym żebyś nie odebrała mojego komentarza jako złośliwości. Piszę bo tak poczułam.
    Bardzo trudno czytało mi się ten tekst ze względu na niedbałość, z jakim jest napisany. Nie wiem na czym masz blog, czy wordpress czy blogger, może one coś namieszały. Ale choćby pierwszy akapit, gdzie znaki przestankowe są nie w tym miejscu, kropki rozdzielają zdania w połowie.
    Na przykład to zdanie "Szczerze mówiąc cieszę się z tej ciszy, zabawka o której mowa dostaliśmy w ramach kampanii Streetcom. Playskool myślę, że większość rodziców zna tą firmę a jeśli nie znacie zaraz Wam przedstawię takiego pieska."
    Przepraszam :( :( Nie przebrnęłam :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, dziękuję za komentarz.

      Usuń
  3. Gdyby mój synuś by mniejszy pewnie bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla dzieci świetna, do zabawy dobra
    zapraszam do obserwacji http://fantastic-brand.blogspot.com/ , odwdzięczam się tym samym

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj chciałam dostać sie do tej kampanii jednak sie nie udało , szkoda ;)

    Ps. Nominowałam Cie do LBA :D Więc zapraszam do zapoznania się z pytaniami http://dziewczynkajakmalinka.blogspot.com/2016/10/nominacja-do-libster-blog-award-1.html
    Baw się dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) widziałam i staram się coś napisać

      Usuń
  6. Szczeniaczek wygląda super. Musze sobie zapisać na listę prezentową dla mam maluszków :)
    Pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawi mi przyjemność :) zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę