poniedziałek, 31 lipca 2017

Nivea sun protect&moisture SPF30- Recenzja





Lato to moja ulubiona pora roku, urlop, świeże owoce i warzywa, pływanie w jeziorze! Ale najpierw troszkę trzeba się odpalić przed urlopem.Teraz tylko pytanie, jak się odpalić ładnie bez oparzeń słonecznych? 


Odpowiedni kosmetyk z filtrem, ot cała filozofia. Wychodzę z założenia, że lepiej mieć ładny brązowy kolor skóry niż męczyć się cały urlop ze schodzącą skórą. Takie sytuacje są częse, gdyż chcemy szybko się opalić, więc myślimy, a co tam krem i to jest błąd.
Słońce poprawia nastrój i nadaje ciału piękny, czekoladowy odcień, ale intensywne opalanie może być przyczyną przebarwień, przesuszenia, a nawet raka skóry. Lista wad opalania jest długa, podobnie jak korzyści, jakie dają słoneczne promienie.



Dzisiaj kilka słów o Nivea Sun SPF30, który musi być z Wami przy kąpielach słonecznych! Ok. więc co to w ogóle jest SPF?

SPF to wartość liczbowa filtra (UVA i UVB), która określa zdolność ochrony przeciwsłonecznej danego kremu. Wartość ta mówi nam, jak długo można przebywać na słońcu bez oparzenia skóry. Bez filtra oparzenie ciała następuje po upływie ok. 15 minut. SPF to wielokrotność tego czasu.
Skoro wiemy, czym jest filtr to teraz jak dobrać odpowiedni.

Jaki filtr UV wybrać?

Aby kosmetyk dobrze zabezpieczał przed promieniami UV, wysokość filtra musi być dopasowana do fototypu skóry. W naszej strefie klimatycznej wyróżnia się cztery takie fototypy:
I – karnacja bardzo jasna, tzw. mleczna, z piegami, włosy blond lub rude; skóra bardzo łatwo ulega poparzeniom, a trudno się opala – zalecany SPF co najmniej 30;
II – jasna karnacja, najczęściej bez piegów, włosy jasno- lub ciemnoblond; skóra bardzo łatwo ulega poparzeniom, lekko się opala – zalecany SPF powyżej 20;
III – karnacja ciemna, bez piegów, włosy ciemnoblond lub brązowe; skóra łatwo się opala, oparzenia zdarzają się rzadko – zalecany SPF 12–15;
IV – karnacja ciemna, bez piegów, włosy brązowe; skóra łatwo i mocno się opala, bardzo rzadko ulega poparzeniu – zalecany SPF8–12.
Równie ważny, jak wybór kosmetyku jest sposób jego aplikacji. Nakładamy krem 20–30 minut przed wyjściem na plażę, by dobrze „związał” się ze skórą. Nie żałujcie go – na posmarowanie całego ciała powinnyście zużyć 15–20 ml kosmetyku. Potem co 2–3 godziny ponawiamy aplikacje, bo przecież krem ściera się, gdy leżymy na kocu czy leżaku, zmywa go również pot. Smarujcie także ciało po każdej kąpieli, nawet w przypadku preparatu wodoodpornego. Ponieważ wodoodporny nie oznacza, że po nałożeniu jednej warstwy ma ona wystarczyć nam na cały dzień. Taki preparat po kontakcie z wodą traci 50% swoich właściwości, nie chroniąc już naszego ciała przed oparzeniem słonecznym.


Balsam Nivea SPF 30 to mój faworyt, mam cerę bardzo jasną, co prawda nie robią mi się piegi, ale moja skóra opala się od razu na czerwono, więc ten filtr jest idealny! Konsystencja kosmetyku przypadła mi do gustu o dziwo jest bardzo lekka i łatwo ją rozsmarować, po aplikacji na skórze powstaje film ochronny.





Balsam przyjemnie pachnie, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną, po kąpieli nadal jest wyczuwalny, co oznacza, że w pełni spełnia swoją funkcję i jest godny polecenia. Używałam wcześniej olejków do opalania od Nivea, ale z tymi olejkami problem jest taki, że wszystko brudzą i często moje ulubione stroje, koszulki nie nadawały się do noszenia. Nowość Nivea zawiera formułę opracowaną przez zespół ekspertów pomagającą łatwiej usunąć plamy po filtrach UV, a tym samym oszczędza moje ubrania.



Ja widzę same plusy, polecam i Wam! Spróbujcie i dajcie znać, czy jesteście zadowoleni 

2 komentarze:

  1. Dobry krem z fliltrem to podstawa udanych wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas za takie zakupy odpowiedzialna jest żona:) ja nie mam o tym pojęcia:P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawi mi przyjemność :) zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę