czwartek, 1 grudnia 2016

Król ptaków" Gwendal Le Becc - recenzja





"Król ptaków" Gwendal Le Bec
Pewnego dnia, z niewiadomego powodu, ptaki postanowiły wybrać spośród siebie króla. W tym celu zorganizowały wyścig - ten który dotrze najbliżej Słońca, zostanie królem... Finał wyścigu jest zabawny i zaskakujący.



Autor: Gwendal Le Bec
Liczba stron: 32
Okładka: twarda
Format: 260 x 360 mm



Książka, która zaskakuje niezwykłymi ilustracjami w kolorach czarnym i pomarańczowym. Zawiera historyjkę opowiadaną z pokolenia na pokolenie, aż w końcu znalazła ona swe miejsce i została zapisana na kremowych kartkach z niepowtarzalnymi rysunkami ptaków!
Opowieść nie jest długa, ale niesie za sobą ważne przesłanie, nie ważne, jaki jesteś, ważne co możesz osiągać.



Ptaki licytowały się, kto powinien być królem ten, który ma największy dziób? Piękne kolorowe piórka czy silne skrzydła i dumnie wypiętą pierś?
W końcu zadecydowały, wygra ten, który doleci najbliżej słońca!
Zebrało się tyle gatunków, że osobiście niektórych nie znam! Z każdej grupy został wybrany najsilniejszy ptak. Jeszcze na chwilkę przed decydującym lotem był czas na odpoczynek i przekąskę. Puszczyk pochłaniał mysz, Bielik protestował swe mocarne skrzydła a maleńki ptaszek, którego imienia nie podano, znalazł wygodne miejsce do odpoczynku na plecach Orła przedniego, który nawet nie poczuł jego obecności.



Nagle rozległ się sygnał do startu i wszystkie ptaki ruszył ku słońcu. Pierwsze odpadły nieloty, które głośno protestowały przeciw takim zawodom. Słońce zdawało się być cały czas bardzo daleko ptaki, które nie były przyzwyczajone do pokonywania dużych dystansów, zaczęły rezygnować z zawodów o ptasią koronę. Grupka robiła się coraz mniejsza, został Fleming różowy, głuptak biały, na czele frunął zmęczony orzeł przedni, zostawiając resztę daleko za sobą.
Był już tak blisko „reszta już mnie nie dogoni, wszyscy się już przekonali kto tu jest prawdziwym »królem«. Dumny z siebie orzeł poczuł coś na swoich plecach, było to malutki ptaszek, który rozprostował swoje skrzydełka i energicznie zaczął lecieć w stronę słońca. Orzech chciał go dogonić, lecz był już tak zmęczony, że nie miał żadnych szans. W ten oto sposób niepozorny śpioch otrzymał, wbrew najśmielszym oczekiwaniom, tytuł Mysikrólika- małego jak myszka króla wszystkich ptaków.



Książka spodoba się każdemu dziecku, nie tylko ze względu na ciekawą historia, ale także dlatego, że jest inna niż wszystkie. Naprawdę duży format, pomysłowa grafika i krótka, ale jakże ważna historia, która uczy dziecko, pobudza wyobraźnię. Możemy dokończyć opowieść własnymi słowami, wysuwać różne hipotezy.
Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu i chętnie po nią sięgamy, oczywiście Oliverek nie potrafi jeszcze czytać, ale słucha i pokazuje na obrazkach ptaki, a ja mu o nich opowiadam.
Dziękuję Dystrybucji Troy oraz Wydawnictwu Dragon za książkę!

A jak Wam podoba się ta książka? Czy dołączyli byście ją do swojej bibloteczki?


 Wydawnictwo Dragon

14 komentarzy:

  1. Interesująca pozycja... Jestem zaintrygowana tym finałem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że książka świetnie sprawdzi się też w celu poznania rzadszych gatunków ptaków. Warto sięgnąć po nią razem z dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, książka daje wiele możliwości np.możemy zgadywać z dzieckiem jakie ptaki widzi na obrazkach.

      Usuń
  3. Historia brzmi naprawdę dobrze, a wydanie i ilustracje mocno zachęcają :)
    Rozważę przy kupowaniu prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto ;) zdjęcia nie oddają do końca tego jaka ładna jest grafika. Sama historia jest bardzo przyjemna dobrze się czyta ;)

      Usuń
  4. Piękne ilustracje i ciekawa książka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda świetnie. Piękne są te ilustracje. Bardzo ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kupić, książka jest wyjątkowe a ilustracje wyszły niesamowicie i dodały jej tylko uroku.

      Usuń
  6. Witajcie kochani,
    Bardzo fajny wpis, my tez uwielbiamy takie książki :-)
    Zapraszamy do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm ciekaw ciekaw;) Interesujące ilustracje:) Może kiedyś zawita do naszej książkowej kolekcji:)

    Z miłą chęcią obserwuję bloga i będzie moi bardzo miło, gdy zawitasz do nas sylwiaidzieci.pl, a jeszcze milej gdy zaobserwujesz bloga i zostawisz po sobie ślad:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilustracje bardzo mnie zaciekawiły. Jestem pewna, że każdego maluszka własnie ta ksiażka zaciekawi.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawi mi przyjemność :) zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę