poniedziałek, 1 czerwca 2015

Pierwsze wrażenia z testów Perlux

Perlux


Witajcie!
Dzisiaj będzie słów kilka o moich perełkach piorących Perlux od Streetcom.
Pierwsze i nawet drugie pranie już za mną więc podzielę się moimi odczuciami co do produkty. Pierwsze kapsułki piorące które łącza w sobie tyle składników a m.in
-Proszek do prania
-Odkamieniacz
-Żel do prania
-Odplamiacz
Innowacyjne rozwiązanie gwarantuje czystość i świeżość prania,zachowując przy tym bezpieczeństwo stosowania.

Jak ja to widzę? Na początku byłam sceptycznie nastawiona bo jak jedna mała kapsułka może być tak idealna?

A jednak, już mówię dlaczego zmieniłam zdanie. U mnie w domu trwa remont więc pranie jest cały czas do tego mój kochany synek który jest czysty tylko 5minut i mąż który przynosi swoje brudne ubranie robocze. Po wypraniu męża rzeczy ze smaru ,miłe zaskoczenie brud ładnie zszedł ,kolorowe ubrania zachowują swój kolor i do tego zapach jest długotrwały i przyjemny.
Wczoraj postanowiłam sprawdzić perły do białego,brudne skarpetki ścierki i ręczniki to moja zmora często zostają plamy, a biel szarzej . Nastawiając pranie nie spodziewałam się efektów od razu,a tu woow! Ścierki czysciutkie skarpetki doprane ,a biały ręcznik może nie jest śnieżno biały ale nie jest szary.

Taka mała rzecz a jaka fajna , nie trzeba się przejmować dozowaniem co przy mojej małej pralce używanie proszku jest naprawdę uciążliwe, a do tego nie mam dużo miejsca na przechowywanie. Więc podsumowując jestem naprawdę zadowolona i z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim niedowiarkom perły piorące Perlux od Lakma.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz sprawi mi przyjemność :) zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę