poniedziałek, 2 lutego 2015

O... Matko


Czy te dni nie spania kiedyś miną?
Wątpię przecież prze de mną nowe  noce z drugim Dzidziusie, tylko tak się zastanawiam co z Oliverkiem przecież do niego też trzeba wstać w nocy. Mama musi być inaczej jest histeria,  drogie mamy czy to mija? och... Na pewno
Teraz jestem na zwolnieniu i cieszę się czasem spędzonym z dzieckiem i mężem
Tych chwil kiedy Oliver jest mały nikt mi nie cofnie a tak mogę patrzeć jaki robi się samodzielny ile już potrafi i ile jeszcze przed nim,jak tak czasami patrzę na niego myślę sobie jesteś taki duży ale taki malutki.
No i tu pojawia się drugi problem jest bardzo zazdrosny w końcu ma mamę tylko dla siebie a co jak przyjdzie drugi dzidziuś, nie obawiam się drugiego porodu tylko reakcji starszego dziecka. Cały czas wydaje mi się że to dobry wiek że będą się razem bawić  .
Później , nie wiem czy bym się zdecydowała  wiedząc jak jest ciężko ile trzeba poświęcić czas i energii dziecku,a przede wszystkim siebie.  Nasze życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni ,stajemy się matkami to co było kiedyś dla nas ważne teraz jest błahostką ponieważ teraz borykamy się z katarem ząbkowaniem nauką korzystania z toalety, samodzielne jedzenie wychowanie małego człowieczka tak abyśmy były dumne z naszych dzieci staramy się wpajać zasady uczyć dobrych manier, miłości i szacunku.
                                    

                                                 


                                              a jakie wy macie problemy z czym się zmagacie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz sprawi mi przyjemność :) zostaw po sobie ślad a na pewno Cię odwiedzę